PROBLEMY

Liczby

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że waga 1,9 miliarda dorosłych osób (39 proc. populacji świata) przekroczyła normę. Wśród nich, 650 milionów (13 proc.) to osoby już chorujące na otyłość.

Oficjalne dane dotyczące Polski różnią się między sobą, ale wskazują, że pomimo wielu działań profilaktycznych, liczba osób z nadwagą i chorych na otyłość wciąż rośnie.

Wyniki badań WOBASZ II (Wieloośrodkowe Ogólnopolskie Badanie Stanu Zdrowia Ludności) wykazały, że w odniesieniu do lat 2013 – 2014, standaryzowana do wieku częstość występowania otyłości (wg. BMI – Body Mass Indeks – wskaźnik masy ciała) wynosiła dla mężczyzn 24,4 proc. i 25 proc. dla kobiet. W 2014r. EUROSTAT wskazał na odsetek 54,7 proc. osób z nadwagą i 17,2 proc. chorych na otyłość. W badaniach z tego samego roku, respondenci Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) ujawnili, że co drugi z nich ma nadwagę (51 proc.), a 17 proc. otyłość. Z kolei z informacji Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) opublikowanych w 2015r. wynika, że 44,1 proc. mężczyzn i 30,1 proc. kobiet ma nadwagę, a na otyłość choruje 18,1 proc. mężczyzn i 15,6 proc. kobiet.

Obecnie szacuje się, że nadmierną masę ma już ok. 70 proc. Polaków, z czego ok. 27 proc. (ok. 7 300 000) choruje na otyłość. Szpitale wykonujące operacje bariatryczne podają, że wśród wszystkich chorych na otyłość, ok. 700 tysięcy to osoby z otyłością III stopnia (tzw. otyłością olbrzymią). Wciąż nieznana jest liczba osób z otyłością tzw. skrajnie olbrzymią (masa ciała powyżej 150 kg), ale z informacji napływających do Fundacji OD-WAGA wynika, że chorych na tym etapie rozwoju otyłości jest w Polsce również coraz więcej.

SYTUACJA PRAWNA

Otyłość to choroba wpisana pod kodem E66 do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych Światowej Organizacji Zdrowia (ICD – 10). Pomimo tego wpisu, wiele państw świata (w tym Polska) nie uznaje otyłości za chorobę. W konsekwencji, osoby chore na otyłość jako grupa pacjencka są w większym lub mniejszym stopniu wyłączone z  narodowych systemów opieki zdrowotnej i wsparcia socjalnego (także dla osób z niepełnosprawnościami). Co więcej, osoby chorujące na otyłość nie są uwzględnione ani w światowych, ani europejskich (Unia Europejska), ani narodowych regulacjach prawnych.

Dlatego też organizacje działające na rzecz chorych na otyłość w poszczególnych państwach dążą do tego, aby władze tych krajów uznały prawnie otyłość za chorobę i tym samym zobowiązały się do otoczenia chorych na otyłość specjalistyczną opieką medyczną i socjalną.

SYSTEM LECZENIA

Polska nie wprowadziła specjalizacji medycznej o nazwie: obesitologia (z ang. obesity – otyłość), czyli leczenie otyłości, a edukacja na uczelniach medycznych na temat choroby otyłości i nowoczesnych metod leczenia tej choroby (zachowawczych, farmakoterapii i chirurgii) jest minimalna. Brakuje też u nas tzw. specjalistów wspierających: dietetyków, psychologów, fizjoterapeutów posiadających wiedzę oraz doświadczenia w leczeniu chorych na otyłość, a jeśli już są, to ich porady dla pacjentów są odpłatne.

W efekcie miliony Polaków z otyłością na różnych etapach choroby (nadwaga, otyłość I,II i III stopnia) nie mogą się  leczyć w sposób kompleksowy i długookresowy u swojego lekarza specjalisty, a lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, do których trafiają pacjenci nie wiedzą jak ich leczyć. Natomiast, dostęp do specjalistów wspierających, chorzy na otyłość mają albo utrudniony, albo niemożliwy z powodów organizacyjnych (brak takich specjalistów w pobliżu miejsca zamieszkania) albo finansowych (konieczność opłacenia konsultacji z własnych pieniędzy).

Jeśli chodzi o dostęp do leczenia, stosunkowo w najlepszej sytuacji są osoby chore na otyłość III stopnia (tzw. otyłość olbrzymią), czyli na ostatnim etapie rozwoju choroby. Dzieje się tak za sprawą rozwijającej się w Polsce chirurgii bariatrycznej (metody chirurgicznego leczenia otyłości) oraz dostępowi do refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia operacji bariatrycznych.   

WIEDZA O CHOROBIE

Otyłość nie jest społecznie postrzegana i akceptowana jako choroba. W społeczeństwie wciąż żywe są mylne i stereotypowe przekonania, że otyłość to:

  • efekt zaniedbań żywieniowych w dzieciństwie,
  • efekt lenistwa i tzw. nieprawidłowego stylu życia w życiu dojrzałym,
  • efekt „zajadania” kompleksów i porażek życiowych,
  • defekt estetyczny polegający na zbytnim nagromadzeniu tkanki tłuszczowej.

W społeczeństwie brakuje powszechnej, rzetelnej wiedzy o chorobie otyłości w nowoczesnym ujęciu, w tym o złożonych czynnikach, które ją wywołują oraz o nowoczesnych metodach jej leczenia. W efekcie, wciąż jeszcze wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że choruje na otyłość, albo nie chce się do tego prywatnie i społecznie przyznać.

POSTAWY OSÓB CHORYCH NA OTYŁOŚĆ wobec choroby:  

  • bunt: to moja sprawa, proszę się nie wtrącać
  • niewiedza: „nikt mi nie powiedział, że to choroba
  • niewiara: „nie wierzę, że to choroba
  • wyparcie: „nie jestem na nic chory, mam dobre wyniki badań i lubię swoje ciało, jestem z nim szczęśliwy
  • negacja: „to nie żadna choroba; jestem gruby, bo lubię jeść; jak tylko będę chciał to schudnę
  • banalizacja, infantylizacja: „taka moja uroda”, „kochanego ciała nigdy dość”,
  • wstyd: „tak, to moja wina, jestem słaby, nie umiem sobie poradzić z jedzeniem, wstydzę się tego jak wyglądam, ale nie mogę nic z tym zrobić
  • wiedza i akceptacja: „jestem chory na otyłość, chcę się wyleczyć, proszę o pomoc

STYGMATYZACJA I DYSKRYMINACJA

Brak powszechnej, nowoczesnej wiedzy na temat choroby otyłości, głęboko zakorzenione mity o otyłości i chorych na otyłość, a co za tym idzie brak publicznej akceptacji dla otyłości jako choroby powodują, że stygmatyzacja (naznaczenie, „przypięcie komuś etykietki, łatki”) oraz dyskryminacja ze względu na nadwagę i otyłość ( tzw. weightism, z ang. weight – waga) osób chorych na otyłość są ogromnym problemem osobistym i publicznym.  

OBECNY SPOŁECZNY WIZERUNEK OSÓB CHORYCH NA OTYŁOŚĆ:  

  • leniwe, powolne, niezorganizowane,
  • pozbawione ambicji i silnej woli,
  • o niższym ilorazie inteligencji, słabiej wykształcone,
  • nieaktywne ruchowo,
  • niechlujne, zaniedbane, brzydkie i nieatrakcyjne,
  • myślące wyłącznie o jedzeniu,
  • samotne, nie potrafiące nawiązać głębszych relacji interpersonalnych,
  • osoby, które „mają to na co sobie zasłużyły“, więc powinny być traktowane gorzej, niż inni ludzie, bo same doprowadziły się do takiego „stanu“.

GŁÓWNE ODMIANY DYSKRYMINACJI I STYGMATYZACJI OSÓB CHORYCH NA OTYŁOŚĆ:

  • wzrokowe: patrzenie wzrokiem pełnym odrazy i obrzydzenia,
  • werbalne: używanie przezwisk, obelg, nazw ośmieszających i upokarzających,
  • fizyczne: zastraszanie, szturchanie, potrącanie, bicie, inne zachowania agresywne,
  • sytuacyjne: upokarzanie, szykanowanie,
  • prawne: pomijanie tej grupy chorych w ustawodawstwie,
  • technologiczne, architektonicznespołeczne.

Z informacji napływających do Fundacji OD-WAGA od osób chorych na otyłość wynika, że najczęściej stosowane wobec nich, najbardziej odczuwalne i bolesne formy dyskryminacji i stygmatyzacji to:

W RELACJACH MIĘDZYLUDZKICH:

  • nękanie psychiczne przez członków rodziny, bliskich, znajomych i osoby obce,
  • ciągłe wypominanie choroby i odpowiedzialności za nią,
  • ośmieszanie,
  • obrzucanie wyzwiskami i obelgami,
  • krytyczne ocenianie sposobu odżywiania (np. rodzaju kupowanych produktów żywieniowych, jakości żywienia, wielkości porcji itp.)

W PLACÓWKACH SŁUŻBY ZDROWIA:

  • odmowa zbadania przez lekarza,
  • odmowa podjęcia leczenia innych schorzeń poza otyłością „dopóki pacjent nie schudnie“,
  • odmowa wykonania zabiegu ze względu na otyłość,
  • brak odpowiedniego sprzętu do diagnostyki, leczenia, opieki i rehabilitacji np. brak wag z wysokim zakresem pomiaru, ciśnieniomierzy z szerokimi mankietami, wzmocnionych stołów operacyjnych i łóżek pacjenckich o większej nośności,
  • odmowa wykonania podstawowych i specjalistycznych badań diagnostycznych,
  • poniżające traktowanie przez personel medyczny i innych pacjentów, np. złośliwe komentarze,
  • porównywanie sytuacji chorego na otyłość do sytuacji więźnia obozu koncentracyjnego – „w Oświęcimiu grubasów nie było“.

NA RYNKU PRACY:

  • odmowa przyjęcia do pracy ze względu na nadwagę lub otyłość,
  • pomijanie przy rozdzielaniu bardziej odpowiedzialnych zadań, awansów i kierowaniu na szkolenia,
  • uzależnianie przydzielenia bardziej odpowiedzialnych zadań, awansu lub skierowania na szkolenia od tego czy pracownik schudnie i w jakim czasie,
  • obarczanie zadaniami, które nie należą do jego obowiązków, a których, ze względu na swoją chorobę nie może wykonać dostatecznie dobrze i sprawnie,
  • separowanie od klientów, kontrahentów etc. jako osób „mniej reprezentacyjnych“, „wpływających źle, niekorzystnie na wizerunek firmy“,
  • odmowa dostosowania stanowiska pracy do potrzeb pracownika chorego na otyłość,
  • krytykowanie sposobu odżywiania i stylu życia.

W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ:

  • brak odpowiednich krzeseł i siedzisk w: urzędach, kinach, środkach komunikacji itp.,
  • brak odzieży w rozmiarze powyżej 44 – dostępna tylko w wybranych sklepach, lub w specjalnych strefach handlowych w obrębie sklepu,
  • żądanie zapłaty za dodatkowe miejsce w samolotach,
  • ośmieszanie w mediach, filmie, reklamie.

CHORYM NA OTYŁOŚĆ ŻYĆ GODNIE!